Start Historia Okres międzywojenny

Rostarzewo w okresie międzywojennym - Życie społeczno - polityczne

Spis treści
Rostarzewo w okresie międzywojennym
Życie społeczno - polityczne
Rolnictwo
Przemysł i rzemiosło
Oświata i opieka socjalna
Utrata praw miejskich
Wszystkie strony

Niemcy i Polacy mieli osobne organizacje i towarzystwa, często wzajemnie się zwalczające. W działalności towarzystw i organizacji niemieckich należy też widzieć w zasadzie dwa okresy: pierwszy to lata dwudzieste, gdzie dominowała działalność gospodarczo-społeczna i lata trzydzieste, gdzie dominowała działalność polityczna związana z ruchem hitlerowskim w Niemczech. Poza tym wiele organizacji i polskich, i niemieckich działało krótko, co było związane z ówczesną sytuacją polityczną w kraju.

Z polskich organizacji i towarzystw najsilniejsze było Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Początkowo młodzież polska działała w gnieździe sokolskim w Gościeszynie, ale po powołaniu nowego burmistrza utworzono gniazdo „Sokoła" w Rostarzewie. Wystąpiło już samodzielnie 22 lipca 1923 roku na uroczystości poświęcenia sztandaru „Sokoła „ w Rakoniewicach. Członkowie Towarzystwa stosowali różne formy zajęć: od zawodów rowerowych poprzez ćwiczenia gimnastyczne i zawody lekkoatletyczne do ćwiczeń terenowych dziennych i nocnych.

Działalność sokolska polskiej młodzieży w Rostarzewie była niemile widziana w środowisku niemieckim. Znalazło to później odzwierciedlenie w czasie okupacji, kiedy czołowi działacze "Sokoła" byli prześladowani.

Natomiast zupełnie paramilitarny charakter miała działalność Związku Strzeleckiego. "Strzelec" nie był popularny w Wielkopolsce, nie był też początkowo popularny i w Rostarzcwie. Rozwój tej organizacji nastąpił dopiero po 1926 roku, gdy stała się organizacją rządową, szerzącą wpływy piłsudczyków wśród młodzieży. Zdaje się, że w Rostarzewie Związek Strzelecki powstał z inicjatywy Antoniego Sturnego - kierownika szkoły w Rostarzewie, a później kierownika szkoły w Wolsztynie. Związek skupiał nie tylko młodzież męską ale i dziewczęta. Do chwili utraty praw miejskich przez Rostarzewo, oddział rostarzewski podlegał bezpośrednio Oddziałowi Powiatowemu, później podlegał Oddziałowi Wójtowskiemu w Rakoniewicach. W maju 1935 roku pododdział ZS Rostarzewo liczył 40 członków - nie licząc Oddziału Żeńskiego.

Działalność polityczną wśród Polaków na terenie powiatu wolsztyńskiego prowadziły dwie organizacje: powstały w 1921 roku Związek Obrońców Kresów Zachodnich i kontynuujący jego działalność Polski Związek Zachodni, powstały w 1934 roku. Ale jeszcze przed powołaniem ZOKZ w atmosferę patriotyczną wciągał wywieszony w miastach i miasteczkach oraz wsiach dziennik - plakat "Strażnica". Plakat ten prenumerował Urząd Miejski w Rostarzewie. Jest ciekawe, że na terenie Rostarzewa nie powstało koło ZOKZ, zresztą i na terenie powiatu powstały nieliczne koła. Natomiast Polski Związek Zachodni cieszył się dużo większym powodzeniem. W 1935 roku Prezesem Związku na teren Rostarzewa i okolicy wybrany został Józef Boiński - ostatni burmistrz miasta i pierwszy sołtys wsi Rostarzewo, jego zastępcą był Alfons Pierzchalski, na sekretarza wybrano Jana Hunderta, skarbnikiem wybrano Władysława Kowalskiego.

Z innych organizacji o charakterze ogólnospołecznym działających na terenie Rostarzewa był Polski Czerwony Krzyż i Ochotnicza Straż Pożarna. Koło PCK powstało wprawdzie dopiero po 1928 roku, ale Czerwony Krzyż cieszył się poparciem Niemców, dlatego też już po odzyskaniu niepodległości przez Polskę rostarzewscy Niemcy dawali drobne sumy na potrzeby Polskiego Czerwonego Krzyża.

Wprawdzie OSP w Rostarzewie jako organizacja powstała w 1927 roku, ale już wcześniej w jednym z kursów pożarnictwa, który odbył się w Wolsztynie w lipcu 1924 roku, uczestniczyło kilku Rostarzewian. W czasie egzaminu końcowego nadzwyczajnymi zdolnościami wykazał się min. Wojciech Urbaniak. Z pewnościąci właśnie kursanci byli głównymi organizatorami OSP, tym bardziej, że właśnie jeszcze niezrzeszeni strażacy rostarzewscy czynnie uczestniczyli w gaszeniu pożarów, jakie miary miejsce w Rostarzewie w październiku 1924 roku w cegielni Weissa i w grudniu tegoż roku w wiatraku Hoffmana, zapobiegając rozprzestrzenianiu się ognia. Do aktywniejszych członków należał długoletni naczelnik OSP Leon Jaensch oraz Witold Umiński, Franciszek Przybyła, Czesław Mańczak - prezes Zarządu, Józef Jaensch, Walerian Regulski i inni. Działalność profilaktyczna OSP była skuteczna, nie miały miejsca w okresie po 1927 roku większe pożary. Druhowie czynnie uczestniczyli w pracy innych organizacji, w życiu kulturalnym Rostarzewa. Jako organizacja mundurowa OSP wzięła udział we wrześniu 1939 roku w internowaniu Niemców rostarzewskich, co stało się jedną z przyczyn represji jej byłych działaczy w okresie okupacji.

Natomiast śpiew kultywowało Koło Śpiewacze "Cecylia". Koło to powstało 14 maja 1922 roku, w kilka dni po objęciu stanowiska burmistrza przez Sylwestra Łukomskiego. Był on jednym z inicjatorów powstania "Cecylii", aktywnie na rzecz utworzenia Koła Śpiewackiego działał ks. Alfons Graszyński. Na zebraniu inauguracyjnym zapisało się 31 członków. Pierwszy Zarząd ukonstytuował się w następującym składzie: prezes Sylwester Lukomski, zastępca Józef Boiński, sekretarz Przybyła Jan, skarbnik Walenty Banach, bibliotekarz Chwalbogowska oraz członkowie Augustyn Radewald i Bronisław Hamrol. W latach następnych skład zarządu ulegał częstym zmianom, zmieniała się ilość członków: przeciętnie w okresach sprawozdawczych było ich 30-tu.

Początkowo były kłopoty z dyrygentami, dopiero z chwilą objęcia tej funkcji przez Antoniego Sturnego w marcu 1924 roku Koło szybko się rozwinęło, osiągając sukcesy. W czerwcu 1925 roku w Buku "Cecylia" wśród chórów 31 mieszanych małych uzyskała 1 miejsce, a w lipcu tegoż roku w Grodzisku Wlkp. na Zjeździe Śpiewaków XIII Okręgu Rostarzewo w swojej grupie także zajęło I miejsce. Jak wielkie znaczenie dla pracy Koła miała praca Antoniego Sturnego może świadczyć fakt, że kiedy wyjechał on na roczny kurs Koło zawiesiło swoją działalność. Od września 1930 roku dyrygentem był następca Sturnego w rostarzewskiej szkole Smerniak, ale swoją funkcje przestał pełnić po kilkunastu miesiącach. Następnie kolejno dyrygentami byli: Antoni Falak, Józef Piętka, /?/ Kaczmarek, Franciszek Zieliński, /?/ Radziszewski, Kazimierz Grzybowski. Koło śpiewało przede wszystkim pieśni chóralne i solowe świeckie, przy większych świętach kościelnych lub innych okazjach występowało także z pieśniami kościelnymi. Wśród członków byli nie tylko katolicy ale i ewangelicy - choć nie zawsze byli to Niemcy. Towarzystwo nie tylko kultywowało polskie pieśni, ale ćwiczyło sztuki sceniczne, organizowało zabawy zamknięte i publiczne, organizowało wycieczki. Fundusze koła przeznaczone były nie tylko na jego potrzeby, ale i na cele ogólnospołeczne: fundusz bezrobotnych, Polski Czerwony Krzyż, dla ofiar klęsk żywiołowych. Koło działało prawie do ostatnich tygodni przed wybuchem wojny - ostatnie miesięczne zebranie odbyło się 9 maja 1939 roku. Trudno jest porównać pracę Koła Śpiewackiego z innymi organizacjami, gdyż tylko po "Cecylii" zachowała się w zasadzie pełna dokumentacja, którą z narażeniem życia przechowywała w okresie okupacji Gertruda Olszewska. Po II wojnie światowej próbowano reaktywować Koło Śpiewackie, ale już jako „Chór Kościelny im. św. Cecylii", który przestał istnieć w listopadzie 1949 roku. Reaktywowano skutecznie w latach osiemdziesiątych.

Działalność polskich organizacji napotykała na wiele trudności. Oprócz ostrej konkurencji ze strony niemieckich towarzystw inną trudnością był brak lokali dla prowadzenia działalności. Nie było w Rostarzewie tzw. domu ludowego, nie zawsze można było korzystać z lokali ratuszowych, więc najczęściej spotkania urządzano u rostarzewskich restauratorów. Ale w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości właścicielami restauracji byli Niemcy, a ci rzadko pozwalali Polakom na urządzanie zebrań u siebie. Dlatego też w tym okresie do dyspozycji organizacji pozostawała szkoła polska - później publiczna w Rostarzewie. Sytuacja uległa poprawie z chwilą otwarcia restauracji przez Józefa Siutę, /?/ Kwaśniewskiego później Franciszka Schneidera w lokalu ratuszowym oraz od 1932 roku po utworzeniu Urzędu Parafialnego - Kościoła Katolickiego.

W początkowym okresie niepodległości na przeszkodzie w swobodnym organizowaniu się, w urządzaniu zabaw, odczytów itd. na terenie Rostarzewa stała ówczesna sytuacja polityczno - wojskowa. Rostarzewo bowiem było objęte 20 km strefą bojową frontu, w której zabaw publicznych nie wolno było urządzać, a na zorganizowanie zebrania należało mieć specjalne pozwolenie.

Społeczeństwo rostarzewskie nie było jednolite pod względem poglądów politycznych. Odnosi się to przede wszystkim do Polaków, gdyż Niemcy wykazywali na zewnątrz pełną solidarność. Rozbicie polityczne Polaków uwidoczniło się szczególnie ostro w okresach kampanii wyborczych i w czasie samych wyborów. Wprawdzie największe wpływy miała endecja, jak to już wcześniej przedstawiłem, ale i inne ugrupowania polityczne miały też swoich zwolenników. Okazało się to już w czasie wyborów w 1922 roku. Chrześcijański Związek jedności Narodowej, który zorganizował wiec przedwyborczy w Rostarzewie, spotkał się z nielicznymi wprawdzie, ale ostro dyskutującymi zwolennikami PSL Piast. Wiec ten miał dość wysoką frekwencję, podczas gdy w Rakoniewicach i Kopanicy frekwencja na podobnych wiecach była niska. W wyborach do Sejmu w Rostarzewie najwięcej głosów oddano na endecję, niewiele na PSL Piast, stosunkowo dużo na Narodową Partię Robotniczą co było dużą niespodzianką, gdyż w powiecie liczba głosów oddanych na NPR nie była zbyt wysoka. Należy pamiętać, że w Rostarzewie pracowało wiele zakładów, stąd duża ilość robotników, często o bardziej radykalnych poglądach. Wyniki wyborów wykazały rozbicie polityczne wśród Polaków; głosowali na trzy listy, podczas gdy Niemcy wykazali pełną solidarność. Wyraźna jest też bardzo wysoka frekwencja u Niemców. Także i wybory do Senatu wykazały rozbicie polityczne Polaków przy małej frekwencj i i bardzo duże zdyscyplinowanie Niemców - szczególnie wysoka frekwencja. Natomiast zupełnie inaczej sytuacja polityczna - wytworzyła się po zamachu majowym. Utworzona przed wyborami Katolicka Unia Ziem Zachodnich – mimo krzykliwej agitacji, nie zdobyła poparcia w Rostarzewie. Rozbicie polityczne Polaków było jeszcze większe, co wykazały wyniki wyborów w 1928 roku. Polacy mieli swoich kandydatów już na 5 listach, przy niskiej frekwencji – szczególnie przy wyborach do Senatu, a Niemcy jak w poprzednich wyborach znowu wykazali się dużym zdyscyplinowaniem. Dlatego też w czasie agitacji wyborczej w 1930 roku zwrócono dużą uwagę na to, aby frekwencja w wyborach senatorskich nie była niższa, niż w wyborach do Sejmu.

Walka wyborcza przebiegała w zasadzie między BBWR a endecją - Stronnictwem Narodowym. Prowadzona w sytuacji ostrego terroru politycznego kampania wyborcza w Rostarzewie nie przyniosła zdecydowanego sukcesu stronnictwu rządowemu. Prognozy administracji państwowej przewidywały przewagę endecji, ale tylko nieznaczną tymczasem BBWR osiągnął bardzo mierne wyniki.

W latach trzydziestych - pomimo różnic politycznych, nastąpiło w Rostarzewie zbratanie sił polskich w celu przeciwstawienia się żywiołowi niemieckiemu. W Niemczech w tym czasie dochodzą do głosu siły hitlerowskie, których wpływy widać wyraźnie wśród Niemców w powiecie wolsztyńskim, w tym także w Rostarzewie. O ile było widać pewne odznaki współpracy między Polakami a Niemcami w latach 20 - tych, to po 1930, a szczególnie po 1939 roku nastąpiło pełne rozejście się tych dwóch narodowości. I chociaż sytuacja zmuszała obydwie grupy do świadczenia sobie usług w dziedzinie gospodarczej, to coraz częściej pod adresem Polaków płynęły do Niemców słowa pełne pogróżek.

Niemcy rostarzewscy w pełni wykorzystali traktat mniejszościowy, który choć wypowiedziany jesienią 1934 roku, umożliwiał im. zakładanie organizacji politycznych, młodzieżowych, gospodarczych i kulturalnych. Wiele organizacji kontynuowało działalność sprzed 1918 -1919 roku. Na terenie Rostarzewa działało wiele organizacji i towarzystw niemieckich; tutaj była duża liczba Niemców, dogodne położenie, a przy tym Rostarzewo, jako miasto, pełniło rolę ośrodka dla sąsiednich miejscowości. Duże znaczenia miał też fakt istnienia w Rostarzewie gminy ewangelicko - augsburskiej /unijnej/.

Wśród organizacji gospodarczych kontynuowała działalność założona w 1895 roku Kasa Samopomocy Społecznej, która mając niewielki kapitał, liczyła kilkudziesięciu członków. Celem statutowym kasy było niesienie pomocy rolnikom oraz innym mieszkańcom miasta. Podobną działalność prowadziło Zachodnio-Polskie Towarzystwo Rolnicze, które miało swój oddział w Rostarzewie i obejmowało także wioski sąsiadujące z Rostarzewęm. Organizacją społeczną o dużym znaczeniu było Niemieckie Towarzystwo Dobroczynności Społecznej, którego zadaniem było niedopuszczenie do osłabienia gospodarczego Niemców w Wielkopolsce. Liczyło kilkudziesięciu członków z Rostarzewa.

Wśród organizacji politycznych duże znaczenie miało utworzone po 1923 roku Zjednoczenie Niemieckie, którego celem było umocnienie mniejszości niemieckiej w Polsce. Było organizacją skrajnie nacjonalistyczną! antypolską. Oddział Rostarzewo obejmował także wsie sąsiednie zamieszkałe przez Niemców i liczył kilkudziesięciu członków. Z chwilą dojścia do głosu w Niemczech sił hitlerowskich większego znaczenia zaczęła nabierać Partia Młodoniemiecka. Była ona jeszcze bardziej agresywna i antypolska od Zjednoczenia Niemieckiego, jej szeregi szybko rosły, szczególnie wśród niemieckiej młodzieży i to zarówno męskiej jak żeńskiej.

Działały tutaj takie towarzystwa jak Towarzystwo Śpiewacze i Stowarzyszenie Cyklistów. Towarzystwo Śpiewacze kultywowało niemieckie pieśni narodowe, uczestniczyło w konkursach śpiewaczych towarzystw niemieckich, w zjazdach śpiewaczych. Te ostatnie przeradzały się często w antypolskie manifestacje. Licznym stowarzyszeniem było także Stowarzyszenie Cyklistów „Germania". Propagowało turystykę rowerową, ale pod koniec lat trzydziestych służyło do działalności antypaństwowej, prowadziło wywiad wojskowy.

Działalność tego typu towarzystw niemieckich była jednak mocno ograniczona ze zrozumiałych względów przez władze państwowe. Kiedy na przełomie 1935/36 roku młodzież niemiecka w Borui Kościelnej próbowała zawiązać Niemieckie Koło Wycieczkowe lub Niemieckie Stowarzyszenie Wędrowne, które swoim działaniem miałoby objąć także Rostarzewo, starosta powiatowy nie wydał zezwolenia.

Prawie wszystkie organizacje niemieckie działające w Rostarzewie miały swoje sztandary, swoje pieczęcie. Napisy wykonane były w języku niemieckim.

Nazwa miejscowości nie była zniemczona co często występowało w innych miejscowościach powiatu wolsztyńskiego.

Źródło: Zgaiński M. Rostarzewo. Zarys monograficzny część pierwsza – do roku 1945. Grodzisk Wlkp. 2000. ISBN 83-911135-5-8


 
Dzisiaj jest:
wtorek, 23 września 2014

Imieniny

Dzisiaj : Boguslawa Tekli
Jutro : Gerarda Teodora
Pojutrze : Aurelii Ladyslawa

Chat Box



Wiadomości

Po trwających kilka tygodni eliminacjach szkolnych Turnieju Wiedzy Pożarniczej pod hasłem „Młodzież zapobiega pożarom", w których wzięło udział ogółem 260 uczniów (Ruchocice - 20, Jabłonna - 100, Rostarzewo - 66, Rakoniewice - 48, Łąkie - 26) najlepsi stanęli do walki o trofea w finale Gminnym, który rozegrano w Zespole Przedszkolno - Szkolnym w Łąkiem. Wzięło w nim udział po 3 najlepszych z każdej kategorii: A - Szkoły Podstawowe, B - Gimnazja.

Więcej …