Home Historia Okres międzywojenny Przemysł i rzemiosło

Przemysł i rzemiosło

Sytuacja w przemyśle i rzemiośle na terenie Rostarzewa była w okresie międzywojennego dwudziestolecia dość trudna. Złożyło się na nią kilka czynników: wyjazd licznej grupy rzemieślników i robotników niemieckiej narodowości, którzy optowali na rzecz Niemiec, sytuacja gospodarcza w kraju po odzyskaniu niepodległości, kryzys gospodarczy lat 1929-33 /35/, niemożność rozwijania innych gałęzi przemysłu poza spożywczym i ceramicznym. Znacz­na liczba polskich robotników i rzemieślników, która przybyła do Rostarzewa w łatach 20-tych nie była zatrudniona lub nie mogła prowadzić warsztatów rzemieślniczych wobec ostrej konkurencji miejscowych, zasiedziałych robot­ników i rzemieślników narodowości niemieckiej. Niepomyślna sytuacja w prze­myśle i rzemiośle miała poważny wpływ na przebieg walk między pracodaw­cami a robotnikami, która na terenie samego Rostarzewa jak również całego powiatu była szczególnie ostra w pierwszych latach państwowości.

W 1929 roku rozpoczyna się okres wielkiego kryzysu. Wśród bezrobotnych najczęściej byli Polacy; Niemcy byli na tyle jeszcze silni ekonomicznie, że mogli zatrudniać bądź w cegielni, bądź też w swoich warsztatach pobratymców szukających pracy. Najtragiczniejszy w tym okresie był los dzieci, które często głodne, starały się choćby w minimalnym stopniu ulżyć rodzinie, wynajmując się do różnych prac, choćby tylko za jedzenie i skromne ubranie. Dla najbardziej potrzebujących organizowano dożywianie prowadzone przez Komitet Dożywiania Dzieci, na którego fundusze składały się ofiary dobrowolne spośród obywateli Rostarzewa oraz zasiłki od władz administracyjnych i organów samorządowych. Wprawdzie w kraju po 1934 roku obserwuje się pewne ożywienie gospodarcze, ale na terenie powiatu wolsztyńskiego i samego Rostarzewa sytuacja w dalszym ciągu była trudna. Podobnie zresztą było na obszarze całej Wielkopolski.

Na poprawę sytuacji w przemyśle, rzemiośle i handlu miała wpływ - trudno określić w jakim stopniu, wypłata zarobków robotnikom rolnym w pieniądzach przez majętności powiatu wolsztyńskiego. Spowodowało to pewne ożywienie w ruchu budowlanym, w ślad jednak za tym szła nieuzasadniona podwyżka cen materiałów budowlanych. Najwięcej budowało mieszkańców narodowości niemieckiej. Polacy budowali mniej, z powodu braku kredytów, co powodowało w dalszym ciągu bezrobocie wśród robotników i rzemieślników narodowości polskiej. Wysokie ceny węgla i żelaza także nie zachęcały do otwierania warsztatów czy małych zakładów, co zmniejszyłoby bezrobocie.

Wiosną 1935 roku obserwowało się spadek cen, lecz to jednak nie rozwiązało wszystkich trudności. W dalszym ciągu na terenie Rostarzewa jak i całego powiatu znajdowała się znaczna liczba bezrobotnych, którzy utrzymywali się z zasiłków, co nie zawsze wystarczało na utrzymanie rodziny.

Rostarzewskie rzemiosło rozwijało się też nierównomiernie. W pierwszych łatach niepodległości właścicielami warsztatów byli przeważnie Niemcy. Np. w 1921 roku na ogólną liczbę 7 kowali i uczniów kowalskich - 7 było narodowości niemieckiej. Stopniowo Polacy, którzy osiedlali się w Rostarzewie, zakładali swoje warsztaty, otwierali sklepy.

Konkurencja rzemieślników i kupców niemieckich była bardzo silna - mogli sobie pozwolić na obniżenie cen na swoje wyroby, czy też na swoje towary. Obniżanie cen przez Polaków doprowadziłoby do bankructwa tych warsztatów czy sklepów. Polacy dla obrony przed konkurencją zakładali odrębne cechy.

Rozwój warsztatów, inicjatywy kupieckiej był hamowany także przez stare przepisy targowe, chroniące miejscowych rzemieślników przed obcymi, sprzedającymi towary na targu. Na podstawie pruskich przepisów miasto Wolsztyn np. zabraniało sprzedawania towarów tzw. łokciowych kupcom rostarzewskim, którzy nie mogli być konkurencją dla wolsztyńskich kupców, gdyż obracali niewielkim kapitałem i nie zatrudniali sił kupieckich sami prowadząc punkty handlowe.

Okres kryzysu był trudny i dla rzemiosła i dla kupiectwa rosterzewskiego. Pracowały jeszcze na początku lat 30 - tych 4 wiatraki, olejarnią, ale lata kryzysu doprowadziły do zaprzestania produkcji w tych zakładach. W okresie kryzysu - wbrew nacjonalistycznym hasłom "swój do swego" Polacy w Rostarzewie często dokonywali zakupów w sklepach i piekarniach prowadzonych przez Niemców. Ceny bowiem u nich były niższe niż w sklepach i piekarniach polskich, a różnice kilkugroszowe miały wpływ na budżety domowe.

Ogólna liczba przedsiębiorstw przemysłowych i warsztatów rzemieślniczych oraz punktów handlowych w końcowych latach kryzysu przedstawiała się w styczniu 1933 roku następująco:

Przedsiębiorstwa Polacy Niemcy Inni
rzemieśnicze 24 26 -
przemysłowe 1 - -
handlowe 7 4 -

Oczywiście, że dane powyższe są tylko obrazem sytuacji w określonym czasie, bowiem liczba czynnych i zamkniętych przedsiębiorstw oraz warsztatów rzemieślniczych ulegała ciągłym zmianom, niemniej doskonale ilustruje konkurencyjność między Polakami a Niemcami na terenie Rostarzewa.

Rzemiosło i przemysł nie były w stanie zahamować upadku gospodarczego miasta. Zmniejszanie dochodów właścicieli przedsiębiorstw i warsztatów rzemieślniczych zmniejszało wpływy podatkowe i inne źródła dochodów miasta, co między innymi przyczyniło się do odebrania praw miejskich Rostarzewa. Należy też pamiętać, że nie zawsze pojęcie "rzemieślnik" z okresu międzywojennego odpowiadało temu pojęciu w czasach dzisiejszych. Ślusarz mógł swój warsztat zmieścić na rowerze, aby zarobić musiał objechać dziennie kilka wsi, ostrząc noże, lutując garnki, wiadra. Podobnie było i w innych zawodach rzemieślniczych. Tylko nieliczne warsztaty byty zupełnie samodzielne, a ich właściciele tworzyli elitę mieszczańską Rostarzewa. A jeśli chodzi o przedsiębiorstwa to można było dostrzec objawy nieuczciwości ze strony polskich przedsiębiorców w stosunku do polskich robotników, co między innymi przyczyniło się do pogłębienia skali bezrobocia i rozdźwięków między robotnikami a właścicielami. Z tej sytuacji najbardziej zadowolona była mniejszość niemiecka, która Polakom na każdym kroku wskazywała, że gdyby tutaj byli Niemcy, byłyby lepsze porządki.

Źródło: Zgaiński M. Rostarzewo. Zarys monograficzny część pierwsza – do roku 1945. Grodzisk Wlkp. 2000. ISBN 83-911135-5-8
 
Dzisiaj jest:
wtorek, 07 lutego 2012

Imieniny

Dzisiaj : Ryszarda Teodora
Jutro : Hieronima Sebastiana
Pojutrze : Apoliny Eryki Cyryla

Chat Box



Wiadomości

W dniu 3 lipca 2010 roku w sali wiejskiej w Ruchocicach odbył się Coroczny Piknik Sołtysów, organizowany przez Starostę Grodziskiego oraz Prezesa Zarządu Rady Powiatowej Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego. Miło mi poinformować wszystkich, że tytuł Sołtysa Powiatu Grodziskiego zdobyła Sołtys Rostarzewa Pani Janina Górna.

Więcej …