Uchałą Rady plac znajdujący się pomiędzy ul. Szkolną i Strzelecką w Rostarzewie będzie nosić nazwę „Skwer im Zenona Zająca”.
Jest to uhonorowanie mieszkającego w Cegielsku górnika, który zginął podczas tłumienia strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku.
W dniu 10 grudnia 2011 roku odbędzie się uroczystość podczas, której nastąpi oficjalne nadanie nazwy skwerowi. Ponadto w szkole w Rostarzewie znajduje się stała ekspozycja upamiętniająca górników zabitych w kopalni Wujek. W tym roku mija 30 lat od tamtych wydarzeń.
Zenon Zając, kiedy zginął, miał 22 lata.
Na oficjalnej stronie Muzeum Izba Pamięci Kopali Wujek można przeczytać:
Urodzony 12 listopada 1959 r. w Wolsztynie, dziś woj. Wielkopolskie, jako syn Czesława i Heleny.
Był najmłodszym z rodzeństwa; miał dwie siostry (Maria, Zofia) i trzech braci (Alfons, Marian, Tadeusz). Mieszkał we wsi Cegielsko, gdzie pomagał rodzinie w niewielkim gospodarstwie. O możliwości pracy w kopalni dowiedział się z ulotki reklamowej pozostawionej przez werbowników w jego szkole podstawowej w Rostarzewie. Pomimo negatywnej perswazji brata Mariana zdecydował się na „lepsze życie” z dala od rodzinnego domu. Tak w 1974 r. przyjechał na Śląsk, gdzie w 1977 r. ukończył górniczą szkołę zawodową, a następnie zatrudniony został na kop. Wujek od 3 stycznia 1978 r., najpierw na dole jako młodszy ślusarz, następnie na sortowni (powierzchnia), a od 2 listopada 1981 r. na oddziale GVII. Mieszkał w DG-1 (Dom Górnika) przy ulicy Załęskiej 49.
O domu rodzinnym nie zapominał – z Katowic nigdy nie wracał z pustymi rękami.
Zakochał się w dziewczynie, Ani ze Starej Ligoty. Zdążył się jeszcze zapisać do technikum wieczorowego… Podczas pacyfikacji trafiony został śmiertelnie w klatkę piersiową.
Członek NSZZ Solidarność.
Pogrzeb odbył się 23 grudnia 1981 r. w Rostarzewie. Ania nie mogła zostać na pogrzebie, traciła bowiem ważność jest 48-godzinna przepustka…
Muzeum Izba Pamięci Kopali Wujek
Galeria zdjęć scen z makiety:



